Węgry w Warszawie

16 lutego 2012 o godz. 18 odbyło się spotkanie w siedzibie Stowarzyszenia na Brackiej z radcą ambasady Węgier, dr. Emerykiem Molnarem. Nasz gość zgodził się nas odwiedzić i odpowiedzieć na pytania dotyczące sytuacji na Węgrzech.

Pierwsze pytanie dotyczyło podziałów światopoglądowych wśród Węgrów. Dr Molnar najpierw podziękował nam za zaproszenie i opowiedział, że przed 30 laty, jako student, uczestniczył w Polsce w podobnych dyskusjach do samego rana. Następnie wyraził pogląd, że tak jak w całej Europie, najważniejszym podziałem wśród Węgrów jest podział na zwolenników tradycji chrześcijańskiej i na tych, którzy przyszłość widzą w zerwaniu z tym dziedzictwem. Rządząca partia Fidesz jest reprezentantem części „tradycjonalistycznej”, w szerokim rozumieniu. Dr Molnar powiedział też, że wbrew potocznemu mniemaniu Fidesz wcale nie jest monolitem, a koalicja rządowa na Węgrzech składa się z kilku podmiotów. W tym upatrywał różnicę między sytuacją w Polsce i na Węgrzech. Fidesz to węgierski POPiS, który w Polsce nie powstał. Padło pytanie o to, kogo właściwie premier Orban reprezentuje. Nasz gość odpowiedział wywodem na temat sytuacji wewnętrznej na Węgrzech i stagnacji, w jakiej znalazło się to państwo – gospodarczej, demograficznej i ideologicznej. Jego zdaniem Orban jest reprezentantem tych wszystkich, którzy chcieli zmiany tego stanu rzeczy. Rozmowa toczyła się też wokół spraw ideologicznych. Prowadzący spotkanie i piszący te słowa czytał fragmenty preambuły do węgierskiej konstytucji, tak kontrowersyjnej dla lewicy, a także deklaracji parlamentu rozliczającej okres komunizmu i postkomunizmu na Węgrzech. Dr Molnar odpowiedział na pytanie co do pojęcia „korony św. Stefana”, które pojawia się w treści preambuły do konstytucji. Jego zdaniem nie należy tego rozumieć jako roszczeń terytorialnych wobec sąsiednich krajów, ale odwołanie do tradycji państwa rozumianego jako dobro wspólne, w którym nawet król podlega wyższym od niego zasadom.

Na koniec radca Ambasady Węgier opowiedział o bohaterze swojej książki, Janoszu Esterhazym, polityku węgierskim, potomku najwyższych rodów arystokratycznych węgierskich i polskich, który w komunistycznej Czechosłowacji został skazany na śmierć zamienioną na dożywocie. Spotkanie przebiegło w bardzo miłej atmosferze. Dr Molnar dał się poznać jako osoba bardzo sympatyczna, bardzo dowcipna i jako świetny mówca – a mówił po polsku.