Michał Janik

Skyfall – jednak upadek

Kolejny film z nieśmiertelnej serii z Agentem 007 wszedł z reklamowym rumorem i tupotem do kin. Jednak o ile poprzednie filmy z serii o Jamesie Bondzie pokazywały nową jakość w serii, ten okazał się powtórzeniem klasycznych wzorców, do których w moim przekonaniu powrotu nie ma.
Czytaj całość

Pomocnik towarzyski czyli jak pojedynkować się z ateistą

Czytaj całość

Przejażdżki po lewicy z przewodnikiem Krytyki Politycznej – gospodarka

Czytaj całość

Okruchy przeszłości i tajemnicza Warszawa. Andrzej Pilipiuk „Szewc z Lichtenrade“

Nowy zbiór opowiadań Andrzeja Pilipiuka jest na pewno znakomitą propozycją na wakacje. Autor ten wyrobił sobie markę twórcy literatury lekkiej, łatwej i przyjemnej, ale z ambicjami do przekazania wiedzy. Ambicjami popartymi jak najbardziej solidną wiedzą, pozwalającą tworzyć wiarygodne i zaskakujące zagadki.
Czytaj całość

Przejażdżki po lewicy z przewodnikiem Krytyki Politycznej – państwo i jego zadania

W centrum zainteresowań naszej lewicy znajduje się przekształcenie społeczeństwa ku ideałowi lewicowemu: bez grup wyalienowanych (cokolwiek by to znaczyło...), bez ludzi z dowolnego powodu zepchniętych na margines (o ile oczywiście nie są wrogami ideałów lewicowych). Rola, jaka przypada państwu w tym dziele, jest ogromna. Można powiedzieć, że lewica zamierza użyć państwa jak wielkiej maszyny do przemiany społeczeństwa ku właściwemu modelowi życia. Czy coś nam to nie przypomina?
Czytaj całość

Erupcja patriotyzmu krótkoterminowego

Zabiałoczerwoniły się ulice i samochody. W hipermarketach mnóstwo biało-czerwonych gadżetów. Firmy, które nigdy nie promowały się w żaden sposób związany z polskością, urządzają konkursy, w których można wygrać czapeczki z orłem, szaliki w kolorach flagi, najróżniejsze gadżety kibicowsko-narodowe. W Lidlu widziałem fartuch do grilla w barwach narodowych. Ten fartuch powinien być chyba symbolem Polski tuskowskiej, grillującej i bawiącej się (na kredyt).
Czytaj całość

Przejażdżki po lewicy z przewodnikiem „Krytyki Politycznej”

W KoLibrze i „Gońcu Wolności” rzadko zajmujemy się polską lewicą i tym, czym właściwie są i co myślą nasi ideowi przeciwnicy. Wydaje się, że nie ma o czym rozmawiać. O ile w KoLibrze są spory co do tego, jak powinna wyglądać prawica, czym jest liberalizm, czy należy popierać PO, czy PiS, czy też jak pogodzić liberalizm z konserwatyzmem, o tyle istnieje konsensus, że na pewno nie jesteśmy i być nie chcemy jak lewica, symbolizowana przez środowisko „Krytyki Politycznej”. Wypada więc zbadać, kim właściwie są ci, którzy są naszą antytezą. Nie interesuje mnie tutaj, na ile zaangażowane tam osoby są kontynuatorami rodzinnych tradycji lewicowych, czy to wynikających z przysłowiowego „przywiezienia na sowieckich bagnetach”, czy też z ideowej wiary w „Nowy wspaniały świat” bez związków z byłym czy obecnym establiszmentem. Chcę wgłębić się w ich idę tak, jak sami je przedstawiają i sami je widzą. Za przewodnik na tych nieznanych wodach będzie mi służył „Przewodnik po lewicy Krytyki Politycznej”. Wydawnictwo to jest o tyle ciekawe, że wydano je w 2007 roku (materiały zapewne zbierano rok wcześniej) i przypuszczam, że czas, jaki upłynął od tamtej daty, pozwala zweryfikować niektóre tezy w świetle późniejszych wydarzeń.
Czytaj całość

Ekologia polityczna – podsumowanie

W poprzednich odcinkach cyklu przedstawiłem pewien model funkcjonowania społeczeństwa. Model ten opierał się na założeniu, że poszczególni ludzie pozyskują ze środowiska energię i materię w najróżniejszych postaciach i wchodzą z innymi ludźmi w relacje polegające na wymianie pozyskanych dóbr tworząc skomplikowany system, który nazywałem siecią troficzną (lub pokarmową) w analogii do ekosystemów przyrodniczych.
Czytaj całość

Ekologia polityczna – naturalne kontra sztuczne, czyli parę słów o sozologii politycznej

(Sozologia – nauka o ochronie środowiska, nauka zajmująca się problemami ochrony środowiska, przyczynami i następstwami niekorzystnych zmian w strukturze i funkcjonowaniu układów przyrodniczych (ekologicznych), zmian wynikających z rozwoju cywilizacji oraz sposobami zapobiegania im i łagodzenia ich skutków).
Czytaj całość

Małe Ojczyzny Ogólnopolskie

Wiele napisano zarówno w literaturze pięknej, jak i socjologicznej na temat małych ojczyzn, czyli naszych miejsc pochodzenia. „Miejsce pochodzenia” należy tu rozumieć nie tyle geograficznie, ile mentalnie. Na tę małą ojczyznę składają się wspomnienia swoje i przekazane przez rodzinę, koledzy i znajomi, oraz ich historie. Składnikiem jej jest także krajobraz i nasza własna geografia miejsc ważnych – czy to kościoła, do którego chodziliśmy w dzieciństwie, czy to ulubionych miejsc zabaw, czy cmentarza, na którym leżą nasi przodkowie, czy też z innych punktów istotnych dla naszych wspomnień i przeżyć.
Czytaj całość

Węgry w Warszawie

16 lutego 2012 o godz. 18 odbyło się spotkanie w siedzibie Stowarzyszenia na Brackiej z radcą ambasady Węgier, dr. Emerykiem Molnarem. Nasz gość zgodził się nas odwiedzić i odpowiedzieć na pytania dotyczące sytuacji na Węgrzech.
Czytaj całość

Kłopotliwa Europa Środkowa

Państwa Europy Środkowej są kłopotem w polityce europejskiej nie od dziś. Nie są to kraje duże, raczej średnie i małe, często skłócone, a przy tym po najróżniejszych dziejowych zawieruchach zdewastowane społecznie i gospodarczo.
Czytaj całość

Ekologia polityczna – ekologia socjalizmu

Każda cywilizacja czy zjawisko nosi w sobie źródła swojego zaniku. Dotyczy to także cywilizacji chrześcijańskiej. Chrześcijaństwo mogło działać dobrze, dopóki większość ośrodków władzy działała w przekonaniu o prawdziwości wiary. Jednak powodzenie, szczególnie wzrost dobrobytu, pozwoliło ludziom na odwrócenie się od Dekalogu. Konsekwencje z powodu odrzucenia poszczególnych zasad cywilizacji nie są natychmiastowe
Czytaj całość

Ekologia polityczna – ekologia dekalogu i chrześcijaństwa

Wyjątkowa w skali świata cywilizacja to cywilizacja chrześcijańska. Jako jedyna opanowała swoją kulturą cały glob, rozprzestrzeniła wszędzie swoje instytucje i w niej powstały najbardziej wydajne ekosystemy na świecie. Spróbuję w tym artykule przybliżyć się do odpowiedzi na pytanie, na czym polega fenomen chrześcijaństwa jako zjawiska organizującego sieć troficzną.
Czytaj całość

Ekologia polityczna - prawo i pięść

W przyrodzie występują skomplikowane układy, które powstają przez spontaniczne oddziaływanie wielu elementów, na podstawie stosunkowo prostych i nielicznych reguł. Takie układy to np. płatki śniegu, mrowisko (ruch mrówek łatwo zasymulować), a w świecie komputerów najbardziej znane są fraktale, czyli skomplikowane rysunki wykonane na podstawie wzoru matematycznego. Społeczeństwo ludzkie jest w pewnym sensie takim fraktalem. Z niedużego zbioru reguł czy przekonań wyrastają całe systemy prawne i cywilizacje.
Czytaj całość

Dziesięć filmów historycznych, które chciałbym obejrzeć

Oglądając pojawiające się filmy historyczne, narzekam często, że to nie to. Ale co? — pytam sam siebie. W odpowiedzi na to pytanie postanowiłem spisać listę filmów historycznych, dotyczących historii Polski i świata, których nie widziałem, bo nigdy — o ile mi wiadomo — nie powstały.
Czytaj całość

To nie kryzys, to rezultat

Tym zwięzłym cytatem z felietonu Stefana Kisielewskiego można podsumować to, co dzieje się dziś z Unią Europejską i polską niepodległością.
Czytaj całość

Dzienniki czasów kłamstwa i strachu (Stefan Kisielewski: Dzienniki)

Zmarły przed dwudziestu laty Stefan Kisielewski to szczególna postać w polskiej kulturze. Człowiek o wielkiej kulturze, muzyk i krytyk muzyczny, powieściopisarz i publicysta (zaczynał jeszcze przed wojną w „Buncie młodych”), a przy tym żołnierz w kampanii wrześniowej i Armii Krajowej. Po II wojnie światowej działacz społeczny, na ile pozwalały komunistyczne realia. Jeden z ideologów ruchu „Znak”, które miało być wyrazicielem katolickiego stanowiska w życiu publicznym PRL. Głosił program „neopozytywistyczny”, tj. działania w takiej skali i w takich sferach, na które pozwalał komunistyczny ustrój. Związany przez cały PRL z „Tygodnikiem Powszechnym”, do 1989 publikował w nim felietony z przerwą na lata, gdy był objęty zakazem publikacji. Po upadku komunizmu, skonfliktowany z redakcją „TP”, przeniósł się do „Wprost”. Był jednym z założycieli Unii Polityki Realnej.
Czytaj całość

Ekologia polityczna – elity, hierarchia i awans

Do tej pory pomijałem w rozważaniach kwestie przemieszczania się uczestników w sieci troficznej. Sieć jest rzeczywistością dynamiczną, nawet gdy jest podporządkowana strukturze władzy. Dynamizm i ciągła zmiana jest nieodłącznym elementem świata, dlatego nie da się kontrolować sieci w sposób absolutny ani zahamować jej zmienności. Jedną z najprostszych przyczyn tego stanu rzeczy jest biologiczne zużywanie się elementów, czyli śmierć ludzi będących producentami i konsumentami, a szczególnie stanowiących punkty węzłowe i punkty kontrolne sieci.
Czytaj całość

Polakiem jest ten, kto się Polakiem czuje – wywiad z Marianem Kowalskim, rzecznikiem Obozu Narodowo-Radykalnego.

Czytaj całość

Ekologia polityczna: rodzina

Od struktury władzy, która jest najwyższym szczeblem w procesie nawiązywania połączeń w sieci troficznej, przechodzę do struktury dla sieci podstawowej. Tą podstawową strukturą społeczną jest rodzina.
Czytaj całość

Cztery lata gnicia

Mocne zwycięstwo PO w tych wyborach oznacza, że partia władzy nie musi się obawiać żadnej konkurencji, przynajmniej na razie. PiS jest zapędzone do narożnika. Ma w sejmie liczną i podobno fachową (przekonamy się) reprezentację, tyle że wyborcy raczej nie będą mieli szansy się o tym dowiedzieć. Media masowego rażenia są mocno trzymane w garści przez rząd i pokrewne ugrupowania. PiS nie ma więc żadnego sposobu na zmuszenie PO do jakiegoś reformatorskiego działania. I chyba takich działań nie będzie. Ramka: Sojusz PO z RPP nie opłaca się żadnej ze stron, chyba że w sprawach zasadniczych typu „obrona żłoba i PRL” – tj. uchwalenie budżetu. PO nie chce wzmacniać konkurencji przez dostęp do stanowisk i mediów, Palikot nie chce z kolei brać odpowiedzialności za rządzenie w czasie, gdy możliwe jest finansowe tąpnięcie.
Czytaj całość

Ekologia polityczna – ekologia władzy

Są ugrupowania polityczne, lewicowe i prawicowe, które negują konieczność istnienia państwa. Państwo miałoby być czynnikiem ingerującym w naturalne procesy rynkowe, zmuszającym ludzi do określonych działań, marnującym środki na biurokracje. Według lewicowych koncepcji państwa, jest to zorganizowana forma wyzysku, dzięki której klasy posiadające mogą eksploatować klasy pracującego. Każdy z tych opisów w pewnym stopniu przybliża prawdę, w niektórych momentach dziejów jest trafnym modelem rzeczywistości, ale przecież nie zawsze. A jak to jest z punktu widzenia ekologii?
Czytaj całość